- Jego ? - spytał, nie pewnie odrywając moją rękę od twarzy.
- Nie wiem , chyba boje się mu powiedzieć ...
- Ale czego, o czym .? nie rozumiem . - chłopak pokręcił głową, z oburzeniem i ponownie umieścił swój wzrok na mojej twarzy.
- Jaa. Ja go ... chyba nie kocham . - za jąkałam się a mój głos ściszył się przy ostatnich słowach.- Może w ogóle go nie kochałam.
- On na ciebie nie zasługuje.
- Jak nie on to kto .? - zapytałam podnosząc załzawione oczy. Zayn podniósł swoją rękę i chwycił nią mój podbródek . Delikatnie pochylił się nad moja twarzą, a jego ciepły oddech oplutł moją szyje.
- jedyna osoba która cię na prawdę kocha, to .. - nie zdążył dokończyć, ponieważ w tej samej chwili do pokoju wbiegł Liam .
- Co tu się dzieje (T.I ) ?
- Myy .. to znaczy zayn i ja ..
- gadamy . - dokończył za mnie, brązowooki. - tak po prostu .
- Nie wydaje mi się , coś się tu działo .- stwierdził liam patrząc to na mnie to na bruneta. - prze szkodziłem tak .?!
- Liam , spokojnie. My rozmawialiśmy.. wiesz że jesteśmy przyjaciółmi. Czasem...
- (T.I) nie kłam mu ! - usłyszałam nie spokojny głos Zayna
- To znaczy przy czym ma nie kłamać?
- Liam ja.. ja nie chce z toba być . To nie dlatego że cie nie kocham ... ja .. ja po prostu ..nie wiem .
- To teraz ty liam, powiedz jej .. no dawaj wyznaj jej prawdę. ! - donośnie odbił się dźwięk głosu bruneta.
- (T.I ) Ja chciałem .. chciałem wzbudzić w Dan zazdrość ..
- czyli mnie wykorzystałeś .? tak po prostu .? - spytałam ze łzami w oczach . Zrobiłam niespokojny krok w tył i już chwile po tem poczułam rękę maluta na swojej dłoni. - Zostaw mnie ! Ty o tym wiedziałeś ! Nie mówiłeś ! nie Nawidze was ! - zaczęłam krzyczeć i natychmiast wybiegłam z pokoju. Tuż za sobą usłyszałam, krzyki obu chłopaków, którzy usilnie próbowali mnie zatrzymać . Przebiegłam długi korytarz i potykając się o schodki zbiegłam do Holu . Widziałam zdziwiony wzrok , Niall'a ,kiedy patrzył jak zakładam swoje białe trampki. Wybiegłam z domu i pokierowałam się w stronę pobliskiego parku. Przebiegałam wąskimi uliczkami i kiedy poczułam że brak mi już tchu , opadłam na jedną z ławek ustawionych na środku , trawy.
Podkuliłam nogi siadając skulona na ciemnych, drewnianych belkach. Po moich policzkach swobodnie spływały łzy , a ciało delikatnie trzęsło się przez nadmiar emocji . Jak oni mogli mi to zrobić .? zwyczajnie się mną bawili . I To tylee.. Po chwili na moich plecach poczułam zimne krople deszczu. Podniosłam Głowę , obserwując kapiący deszcz, oraz przebiegających uliczkami ludzi, wyglądali jak by się bali deszczu, wychodzili bramą , ledwie się w tej bramie mieszcząc , jednocześnie przeskakując kałuże na swojej drodze. A ja .? nawet nie pomyślałam o tym żeby w jakiś sposób się schować . Cieszyłam się, że przez deszcz nie będzie widać moich łez.
- Nie uciekasz .? - usłyszałam ciepły, męski głos, który jak znikąd pojawił się tuż obok. Przeniosłam wzrok na chłopaka który staną tuż na de mną , tym samym zasłaniając mnie swoim czarnym parasolem . miał na sobie zwyczajną bluzę , opinającą się na jego mięśniach , oraz czarne spodnie, których nogawki były juz całkowicie przemoczone.
- Nie mam dokąd..- od powiedziałam bez emocjonalnie , wciągając nosem cieknący z mojego nasa płyn. - Idz do domu , nie moknij .
- Nie moknę, ale o tobie bym tego nie powiedział . - odparł jak gdyby nigdy nic siadając przy, mnie. - co się stało .?
- nie chcę się zwierzać komuś, kogo nie znam , przypadkowemu przychodniowi i jeszcze zmuszając go do moknięcia i marznięcia na deszczu.
- Może nie jestem przypadkowy .? - uśmiechnął się promiennie chłopak . - a jeśli wolisz możemy iść do mnie .? ...
PROŚBA !!
jak byście mogli to pomóżcie mi , bo muszę wybrać z kim będzie bohaterka . Macie do wybrania Zayna ! Liama ! I PRZECHODNIA !
Właśnie zdecydowałam że to może byc coś fajnego z tym przechodniem, bo może on się okaże kimś fajnym ^^ Hmm .? Jak myślicie ! ?
z Zaynem xd
OdpowiedzUsuń