- Jak mogłaś . ?- usłyszałam zza drugiej strony drzwi, ten melodyjny głos , który aktualnie tłumił w sobie wiele bólu.- Wiem że ty nie powinnaś nic dla mnie znaczyć , ale tak nie jest. Znaczysz dla mnie wiele więcej niż sobie wyobrażasz .
- zayn ja... ja po prostu tyle na niego czekałam. Musiałam się zgodzić ... kocham go . - powiedziałam załamującym się głosem, i z wielkim bólem otarłam łzy nieświadomie spływające po moich policzkach . Nie dostałam odpowiedzi , ale mimo tego wiedziałam że nadal tam siedzi, czułam napierający na mnie ciężar, który przenikał przez drzwi. Wsłuchiwałam się, w jego płytkie oddechy z dziwnym uczuciem . Wydawało mi się jak by płakał. Może nie dosłownie ale jego głos, drżał za każdym razem gdy wydobył z siebie choć by najmniejszy dźwięk.
- kochanie ! - usłyszałam głośny krzyk, Liama. Delikatnie wzdrygnęłam się , co musiał poczuć również Zayn , ponieważ automatycznie uderzył ręką w drzwi.
- idz do niego - wyszeptał brązowooki, ledwo słyszalnym głosem.
- nie chcem - od powiedziałam szybko, rozglądając się nerwowo po korytarzu. - Wpuść mnie .
- Po co .? - spytał chłopak z prawie nie dosłyszalnym strachem, lekko przekręcając klucz w zamku.
- Nie ważne szybko ! - powiedziałam głośniej , szybko podniosłam się z podłogi i łapiąc za klamkę pchnęłam drzwi w stronę pokoju , z pośpiechem wchodząc do środka. Ze zdenerwowaniem oparłam się o białą framugę, i westchnęłam z wielkim bulem .
- Cz.. czemu tam nie poszłaś .? - nieśmiało zapytał brązowooki, ze strachem dotykając lekko mojego ramienia. Kiedy poczułam ciepłą rękę chłopaka, bezwładnie się wzdrygnęłam. Powoli przeniosłam prawą rękę na jego dłoń. Zayn uspakajająco splótł ze sobą nasze palce i delikatnie pocierał swoim kciukiem moją ręke.
- Nie wiem.. nie wiem. - wybełkotałam cicho - nie wiem co się dzieje. zawsze chciałam z nim być .
- a teraz , z nim jesteś i spełniły się twoje marze... - nie chcąc żeby dokończył zdanie , szybo obróciłam się w jego stronę, i lekko przytknęłam mu dłoń do ust.
- właśnie nie , to było moje marzenie, ale nie czuje się z nim zadowolona. Już nie czuje się szczęśliwa kiedy on na mnie patrzy . Boje się ...
- Jego ? - spytał, nie pewnie odrywając moją rękę od twarzy.
- Nie wiem , chyba boje się mu powiedzieć ....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz